„Miłość jest najważniejsza” – dzień skupienia małżonków dekanatu Rudnik n/Sanem – Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Sandomierskiej
niedziela, Październik 20, 2019

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages
Filter by Categories
Aktualności

„Miłość jest najważniejsza” – dzień skupienia małżonków dekanatu Rudnik n/Sanem

„Miłość jest najważniejsza” – to zdanie przyświecało dniowi skupienia małżeństw dekanatu Rudnik n/Sanem, który miał miejsce 29 września b.r. Rozpoczął się on Mszą świętą w par. Trójcy Świętej w Rudniku n/Sanem, której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił ks. Tomasz Cuber, diecezjalny duszpasterz małżeństw i rodzin. Podczas homilii podkreślał mocno, że w małżeństwie i rodzinie ciągle trzeba pielęgnować miłość. Ona jest najważniejsza, bez niej nie będzie szczęścia. „Miłość to być zawsze obecnym, to mieć czas dla męża, żony, dla dzieci” – mówił kaznodzieja. Nic tego czasu spędzonego razem w atmosferze ciepła i miłości nie zastąpi. Tam gdzie brakuje np. ojca, tam jest więcej problemów wychowawczych.

Na koniec Eucharystii po błogosławieństwie ogólnym było indywidualne błogosławieństwo małżonków i dzieci. Następnie świadectwo życia i konferencję na temat „Małżeńska droga do świętości” przedstawili Jadwiga i Stanisław Zynwala. Nawiązując do homilii podkreślili, że miłość to podstawa w małżeństwie, a źródłem tej miłości jest Pan Bóg. Tylko ona może sprawić, że mężczyzna i kobieta, tak różni od siebie pod wieloma względami, mogą razem być szczęśliwi i razem kroczyć drogą do świętości. Przykładem tej drogi są dla nas bł. Maria i Luigi Baltrame Quattrocchi orz św. Zelia i Ludwik Martin.

Małżonkowie podkreślali też, że ważne jest, aby być wiernym przysiędze, którą się składało w czasie sakramentu małżeństwa. „Gdyby wszyscy małżonkowie pamiętali co ślubowali: miłość, wierność, uczciwość oraz, że się nie opuszczą aż do śmierci – to nie byłoby tyle rozwodów” – mówiła Jadwiga. Wzorem takiej wierności zasadom, przykazaniom, jest sługa Boży Wenanty Katarzyniec, prosty zakonnik, który kochał ponad wszystko Boga i z radością i z gorliwością wypełniał wszelkie obowiązujące zasady zakonne.

W realizowaniu świętości w małżeństwie – mówili dalej małżonkowie – nieodzowne jest dbanie o tzw. trzy stoły:

  1. Stół modlitwy – wspólna modlitwa małżeńska, rodzinna, wspólne korzystanie z sakramentów świętych, wspólna Eucharystia.
  2. Stół – łoże małżeńskie – tam dokonuje się wzajemna ofiara – mąż oddaje się żonie, żona mężowi, ale pod warunkiem, że jest to akt czysty. Gdy wchodzi grzech, np. grzech antykoncepcji trudno mówić o zjednoczeniu, dokonuje się wtedy wykorzystanie siebie nawzajem.
  3. Stół przy którym się gromadzimy na posiłki, rozmowy – nieodzowny w naszym życiu, winno się jak najczęściej do niego zasiadać, spożywać razem posiłki, rozmawiać.

Na koniec małżonkowie pokreślili jeszcze, że przyczyną wszelkich konfliktów w małżeństwie jest własna pycha, egoizm. Każdy chce postawić na swoim, a w małżeństwie trzeba czasem, a może i często, wyrzekać się siebie i być darem dla współmałżonka. „Niech nam małżonkom – mówiła Jadwiga – przyświecają słowa św. Pawła z listu do Efezjan: <<Zachęcam Was zatem ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości>> (Ef 4,1-2).

Konferencja zakończyła się wspólną modlitwą – żony modliły się za swoich mężów, a mężowie za swoje żony.

Po konferencji małżeństwa przeszły na plebanię, gdzie przygotowany był poczęstunek. Tam przy wspólnym stole i akompaniamencie akordeonu wszyscy radośnie śpiewali a małżeństwa dzieliły się swoimi historiami zapoznania się. Niesamowite, w jakich przeróżnych okolicznościach małżonkowie poznawali się.

Myślę, że można na koniec napisać, że Dekanalny Dzień Małżeński w Rudniku nad Sanem był radosną ucztą duchową, i ci co z niego skorzystali nie żałują tego czasu.